- Oczywiście- Proszę o wyjaśnienie
„— Oczywiście.
— Proszę o wyjaśnienie, Najjaśniejszy Panie.
— Z przyjemnością ci to, książę, wyjaśnię. Otóż ona ci ofiarowuje ministerstwo, a ty odrzucasz motywując tym, że protektorka jest nie dość wysokiego rodu. Tak przynajmniej mówią...
Richelieu zarumienił się, ale umiał wybrnąć z opałów.
— Przyznaję, Najjaśniejszy Panie, że tym razem niezupełnie kłamią. W każdym razie jest w pogłoskach o tej sprawie coś podobnego do prawdy.
—I rzeczywiście odmówiłeś, książę, ministerstwa Marszalek musiał manewrować w rozmowie tak, aby nie
narazić się królowi i aby nie utracić zaufania barona, zaproponował więc rozważenie przyczyn, które skłoniły go do zrezygnowania z urzędu ministra.
— Och, książę, ta przyczyna nie jest przecież tajemnicą stanu — zauważył ze śmiechem król.
— Zwłaszcza dla ciebie, Najjaśniejszy Panie, wobec którego nie mam nigdy tajemnic.
— No, zobaczymy. Mów, książę.
— Najjaśniejszy Panie — rozpoczął marszałek — we Francji są dwie potęgi, którym minister musi podlegać twoja królewska wola i wola tych, których Wasza Królewska Mość zaszczyca swoją łaską. Pierwszej nikt, a więc i ja, nie zamierza i nie powinien się opierać. Druga nakłada obowiązki, rzec można, serca. Żeby jej ulegać, minister powinien kochać tych, których król obdarza swoimi względami. Ośmielam się stwierdzić, że nie mogę i nie chcę ulegać woli pewnej osoby, to jest pani Dubarry.“(6)
<<<< Jak już o tym była mowa
| Austriacki lekarz H Humplick >>>>