Człowiek z którym mam jechać

Randki internetowe |ecopellet |Zarządzanie nieruchomościami

„Człowiek, z którym mam jechać — to Marian Zawieja. Od czasu wspólnego wyjazdu do Torunia nie widziałam się z nim, co ciekawsze wcale o nim nie myślałam. Nasze spotkania są zawsze dla nas niespodzianką. Mnie te niespodzianki irytują, Mariana bawią.
— Jesteśmy widocznie skazani na siebie — powiada. — Cóż zrobić Taki los, Joanno, już mu się nie wyrwiemy. Wierzysz w reinkarnację Ja czasami. Od wieków błąkaliśmy się po to tylko, by wreszcie spotkać się na ziemi. Co nas może teraz rozłączyć Tylko śmierć.
—Nie bądź poetą. To nudne.
— Nudne Upewniam cię, że nasza wspólna droga nigdy nie będzie nudna. Może się lękasz
Nie odpowiadam. Zaczynam się ubierać narciarskie spodnie, buty, czapkapilotka, kożuszek z psa biały i miękki, rękawice i plecak. W tym stroju poczułam się równie bojowo jak kiedyś w granatowym kostiumie i furażerce na początku wojny. I śmiać mi się chce, i płakać. Dokąd pójdziemy i po co Czy swoją wędrówką przybliżamy chociaż o krok złudę wolności
Wzgórze 313
Uczono nas przed wojną nie kłam, nie zabijaj, miłuj bliźniego, nie oszukuj. Jaki sens ma to wszystko dziś Co kiedyś było „niemoralne", dziś stawało się uczciwe i konieczne. Kto umiejętniej kłamie, szkodzi, oszukuje, ten wygrywa. Wojna przestawia nas na inne tory.“(11)

<<<< Gdy 30 kwietnia dowiedziałem się | Tłumaczył Maria Orzechowska-Czy >>>>

Tekstylia |hurtownia kosmetyczna |Kolorowanki