Tłumaczył Maria Orzechowska-Czy

hotele kotlina kłodzka |pozycjonowanie |miejsca na konferencje olsztyn

„Tłumaczył Maria Orzechowska
Czy czytałeś w poprzednim tomiku „Złotej Podkowy" pasjonujące opowiadanie
BOHDANA LEKSZ YCKIEGO
ZBRODNIA W SOSNOWCU
„...Byłem wtedy trochę dziennikarzem, trochę literatem, a trochę detektywemamatorem, który dostał pokaźną schedę po wujuarchitekcie i mftgł sobie pozwolić na ułożenie życia w ten sposób, jaki najbardziej mu dogadzał. Mój ówczesny przeciwnik, z którym wielokrotnie krzyżowałem szpady, nazywał się Piotr Małach. Typek nie z tej ziemi, herszt tajemniczej bandy ZZZ, osobliwy złoczyńca...
Major sięgnął za siebie po leżącą na etażerce grubą kartonową teczkę, opatrzoną napisem „ZZZ" i pełną pożółkłych wycinków z gazet, postrzępionych kartek maszynopisu, i wyblakłych fotografii.
— Pewnego dnia, gdy akurat nie miałem nic ciekawego „na warsztacie", przeczytałem w sosnowieckiej kawiarni „Warszawskiej" następującą notatkę dziennikarską
„Samobójstwo czy zabójstwo Wczoraj po południu około godziny 16,30 mieszkańców domu czynszowego nr 41 przy ul. Racławickiej w Sosnowcu zaalarmował przeraźliwy krzyk kobiecy. Nadbiegłym pospiesznie lokatorom ukazał się wstrząsają
1 Altap — wysuszone lUcie rośliny sago.
Kiedy tropikalny poranek obudził Dennisa, do jego uszu doszło dzwonienie srebrnych łyżeczek w porcelanę, a do pokoju wśliznął się zapach tytoniu. Zanurzył twarz w zimnej wodzie, wyszczotkował włosy i w samym sarongu i w kabaiah wyszedł na werandę. Walkely pił herbatę.“(12)

<<<< Człowiek z którym mam jechać | Spór wybucha na nowo >>>>

Aranżacja wnętrz |skup złomu |porady